* Z Perspektywy Natalii *
Czekałam już z Adą pod szkołą. Brakowało już tylko Beaty. Nagle podjechał autobus. NARESZCIE !!! Od tygodnia jestem mega przejęta naszym wyjazdem, tak samo jak reszta dziewczyn. Beata od razu, gdy nas zauważyła podbiegła by się z nami przywitać.
- No hej kochane - powiedziała i pocałowała każdą z nas w policzek.
- Hej ! - odpowiedziałyśmy razem z Adą
- No i jak ? Gotowe na ostatni dzień w Polsce ? - zapytała wesoło Ada.
- Mega się cieszę, ale muszę przyznać, że będę tęsknić - powiedziała Beata
- No nie żartuj, i nie mów mi, że teraz masz zamiar zrezygnować !? - powiedziałam lekko oburzona. - Teraz, gdy już mamy wszystko załatwione !
- Nie no co ty ! Nigdy w życiu - od razu sprostowała moja przyjaciółka - Mam dość Polski. Nie znoszę tych fałszywych ludzi.
- Ej dobra nie psujmy sobie tego dnia - szybko powiedziała Ada.
* Z Perspektywy Ady *
Masakra taki piękny dzień a one mają zamiar się kłócić, muszę to przerwać !
- Ej dobra nie psujmy sobie tego dnia - powiedziałam.
- No dobra - odpowiedziały razem moje przyjaciółki.
Spojrzałam na wyświetlacz mojego telefonu i się wystraszyłam. Była 8:58 a my jeszcze nie w środku. Musiałyśmy się pośpieszyć, ponieważ byłyśmy najstarsze w szkole więc nie wypadało się spóźnić.
- Dziewczyny szybko chodźcie,bo zaraz się spóźnimy - powiedziałam i złapałam oddech bo mówiłam to na jednym wydechu.
Doszłyśmy do sali gimnastycznej i od razu ustawiłyśmy się z resztą klasy. Pogadanka pani Dyrektor była jak zwykle mega nudna i długa. Odebrałyśmy świadectwa. Wysłuchałyśmy jeszcze tylko podstawowego tekstu nauczycielki.
- Tylko bądźcie ostrożni i wróćcie z wakacji cali - powiedziała
Szybko wyszłyśmy ze szkoły i postanowiłyśmy,że pójdziemy na lody. Miałyśmy ulubioną budkę z lodami, gdzie pracował nasz najlepszy przyjaciel Michał. Był od nas o rok starszy, ale dogadywałyśmy się z nim bardzo dobrze.
- No hej laski co dla was ? - jak zawsze szarmancki Michał.
- Trzy razy lody truskawkowe - powiedziała Natalia.
- Co tam u was ? Dawno nie rozmawialiśmy - powiedział Michał.
- Ostatnio byłyśmy za bardzo przejęte wyjazdem - odparła Beata.
- Co ??!! Jakim wyjazdem ? - spytał zdziwiony Michał.
- Beata przecież miałaś mu powiedzieć ! - krzyknęłam.
- No sorry zapomniałam - zrobiła smutną minę i przeprosiła.
- No ok - powiedziałam, tym razem skierowałam się do Michała - wyjeżdżamy na stałe do Londynu, ale będziesz nas odwiedzał.
- Wiecie, że będę za wami tęsknił - westchnął.
- Wiemy - powiedziałyśmy i go przytuliłyśmy . - Musimy już iść za 3h mamy samolot.
I jak wam się podoba ?
Liczę na komentarze :D
Jeśli chce ktoś być informowany o rozdziałach niech pisze w komentarzu swój nick na tt
WASZA LOLA :*
Fajny , mam nadzieję , że następne się bardziej rozwiną :)
OdpowiedzUsuńKiedy następny??? Już nie mogę się doczekać!! ghfjdskghksdgkus @Jestemsobaxx
OdpowiedzUsuńco ile bedziesz dodawac rozdziały?
OdpowiedzUsuń