* Z perspektywy Natt *
- No to ja idę z Lou i Liamem do klubu - powiedziałam
- O to będzie super - uśmiechnął się Louis.
- Ale wiecie, że niedługo wychodzimy? - zapytał Liam.
- No to ja się pójdę przebrać - pobiegłam na górę do swojego pokoju.
Zastanawiałam się długo co mam na siebie ubrać. Chciałam żeby Styles był zazdrosny. Podeszłam do szafy i wyjęłam z niej śliczną czerwoną sukienkę z koronkowymi plecami i czarne szpilki. Wiedziałam, że gdy zejdę na dół on na 100% na mnie spojrzy. Nałożyłam jeszcze tylko delikatny makijaż, włosy rozpuściłam i byłam gotowa. Spojrzałam na zegarek... minęło pół godziny. Serio?! Myślałam, że szybciej się ogarnęłam.
- Nat jesteś już gotowa ? - usłyszałam głos Louisa
- Tak już schodzę - krzyknęłam i wyszłam z pokoju.
Tak jak myślałam. Schodząc na dół, czułam na sobie, wzrok Harrego. No z resztą wszyscy się na mnie patrzeli. Ale to na nim mi zależało.
- No to my wychodzimy - powiedział Daddy.
* Z perspektywy Harry'ego *
Siedziałem w salonie z resztą, gdy usłyszałem stukanie obcasów na schodach. To była Natalia. Boże jak ona pięknie wyglądała. I ta czerwień. Nie rozumiem dlaczego tak reaguję, czy ja ją kocham ? Chciałem, żeby była zazdrosna o Julię, ale to chyba ja jestem zazdrosny o nią. Nie mogę znieść myśli, że ona byłaby z kimś innym. Nie zniósł bym tego.
* Z perspektywy Ady *
- Harry jak coś to my już też idziemy - powiedział Niall i wyszliśmy z domu.
- Na jaki film masz ochotę ? - zapytał
- Najpierw muszę sprawdzić, co leci w kinach - powiedziałam
- Ależ kochana, jestem tak wspaniałomyślny, że zarezerwowałem całą salę tylko dla nas i możesz wybrać jaki tylko chcesz film - uśmiechnął się.
- Naprawdę? No to ja już chyba mam pomysł - odwzajemniłam uśmiech.
- Może jakiś horror ? - zapytał
- Nie !!! Film romantyczny - mówiłam z udawanym oburzeniem.
- Oj no dobra - udał smutnego.
Resztę drogi do kina przejechaliśmy w ciszy. Gdy już dojechaliśmy do kina, najpierw poszliśmy kupić popcorn. Niall kupił dwa duże. Nie wiem jak on to zje. Ja na pewno nie dam rady. Weszliśmy na salę i zajęliśmy miejsca na samym środku. Były tam akurat miejsca dwuosobowe. Niall objął mnie ramieniem i zaczęliśmy oglądać film. Bardzo mi się podobał. Tak mnie zaciekawił, że nawet nie zwróciłam uwagi na blondyna siedzącego obok mnie. Gdy film się skończył skierowałam wzrok w stronę Nialla. Zaraz co ?! Nie wierzę on .... ŚPI ?! No po prostu zajebiście, zaprosił mnie do kina i teraz jeszcze zasnął na filmie. Byłam na niego wściekła. Zbulwersowana wyszłam z sali. Zamówiłam taksówkę i pojechałam do domu. Wymyśliłam, że skoro mamy teraz wolne to zrobię sobie wakacje. Podjechałam pod nasz dom i poprosiłam, żeby taksówkarz zaczekał. Weszłam do środka. Nikogo nie było. Harry pewnie wyszedł. Poszłam do pokoju. Szybko się spakowałam i wróciłam do taksówki.
- Na lotnisko poproszę - powiedziałam i odjechaliśmy.
* Z perspektywy Nat *
Lou i Liam zabrali mnie do swojego ulubionego klubu. No na serio był świetny. Że tak określę mega ekskluzywny, ale nie sztywny. Ludzie się świetnie bawili. Liam przyniósł nam drinki. Upiłam łyk, był pyszny. Poszliśmy na parkiet i postanowiliśmy się bawić. Minęło sporo czasu, odkąd tu przyjechaliśmy, bawiłam się świetnie. Nie wypiłam dużo. Taniec uzupełniał całe moje zapotrzebowanie na energię. Nagle zauważyłam, że zostałam sama z Liamem. Pomyślałam, że Lou pewnie poszedł po drinki. Po chwili wrócił z jakimś innym mega przystojnym chłopakiem. Louis wskazał nam ręką abyśmy przyszli w cichszą stronę klubu
- Nat proszę poznaj naszego przyjaciela - powiedział Lou
- Witaj jestem Ashton - powiedział chłopak i uśmiechnął się.
- Hej - odwzajemniłam uśmiech - mam dziwne wrażenie, że cię skądś kojarzę
- O to może dlatego, że gram w zespole - powiedział - 5 Seconds Of Summer może słuchasz ?
- A no tak już pamiętam - odpowiedziałam
- Dlaczego reszta nie przyszła - zapytał Liam
- Luke pojechał do rodziny, a Michael i Calum pojechali.... sam nie wiem do kąd.
- A no ok. Zapraszamy do wspólnej zabawy z nami - uśmiechnął się Lou.
Nagle do klubu wszedł Harry z .... zaraz jak ona miała na imię? A no tak Julia.
Nie wiem dlaczego tu przyszedł, ale ja nie chciałam sobie psuć wieczoru.
- Masz może ochot zatańczyć - zapytałam Ashtona na co on przytaknął i poszliśmy na parkiet.
* Z perspektywy Ady *
Byłam już na lotnisku. Wybrałam lot na Hawaje. Poszłam kupić bilet, uff.. ale mam szczęście akurat ostatni. Byłam nieźle spóźniona bo już była odprawa, musiałam biec. Wsiadłam do samolotu i zajęłam swoje miejsce. Siedziałam przy oknie, a obok mnie brunet i chłopak w jakiś różowych ? włosach. Nadal byłam nieźle wkurwiona po tym co zrobił Niall.
- Hej piękna, co taka zła ? - powiedział brunet.
- Nie znam cię, żeby mówić ci takie rzeczy - prychnęłam
- Jestem Calum - wyciągnął rękę
- Ada - odwzajemniłam gest
- No widzisz już się znamy - uśmiechnął się - więc dlaczego jesteś taka zła ?
- Oj to długa historia jeśli chcesz znać szczegóły - powiedziałam
- No to mamy przecież dużo czasu.
No nie powiem zapowiada się ciekawy lot.
TAKI PREZENT NA MIKOŁAJKI DLA WAS ODE MNIE :D
Jesteście pewnie ciekawi jaka będzie reakcja Harrego gdy zobaczy Natalie z Ashtonem albo co zrobi Niall gdy się obudzi. KOMENTUJCIE A BĘDZIE NOWY ROZDZIAŁ 5 KOMENT + NIE DODAM TERAZ WCZEŚNIEJ ROZDZIAŁU LOLA
*______* Dziękuję, że dodałaś... jest wspaniałe i masz rację jestem meeeega ciekawa /NaLove_29
OdpowiedzUsuńŚwietne ♥ Proszę dalej/ Roo
OdpowiedzUsuńBardzo fajny :3 Nie mogę sie doczekać następnego ;)
OdpowiedzUsuńNiesamowity kochaaam.... Ade ona jest zajebista
OdpowiedzUsuńOjeju <3 kocham twój blog :) zazdroszczę talentu pisarskiego ;* Czekam na następny <3
OdpowiedzUsuń