niedziela, 3 listopada 2013

Rozdział 5

* Z perspektywy Ady *
O matko !!! Ile ja wczoraj wypiłam? Głowa mi pękała i czuję się jakbym miała pustynię na języku.Obróciłam się w poszukiwaniu butelki z wodą. Nic z tego znalazłam tylko kopertę z moim imieniem. Otworzyłam ją, list był od Beaty :
     ,, No Hej !
     Jestem świadoma tego, że pewnie teraz strasznie boli cię głowa i masz kaca :) ale nie bój się na stoliku,
     położyłam ci dwie tabletki przeciwbólowe a pod łóżkiem masz zgrzewkę wody. Nie dziwię ci się po tym
     jak wczoraj zaszalałaś Huhu Ada ,,
Odłożyłam lisy zajrzałam pod łóżko. Faktycznie była tam zgrzewka wody. Boże jak ja ją kocham. Wziełam tabletki i chciałam zasnąć, lecz przerwał mi dźwięk dzwonka. To była Beata.
* nasza rozmowa *
- Halo ? - powiedziałam zaspana
- No hej śpiochu , wstawaj jest 12 a my mamy dla ciebie ważną wiadomość, i nie żadna z nas nie jest w ciąży - usłyszałam cichy śmiech w słuchawce.
- No dobra zaraz zejdę.
Ogarnęłam się nieco by wyglądać normalnie i zeszłam na dół. Dziewczyny już na mnie czekały a Beata trzymała w ręce jakaś kartkę. Usiadłam na kanapie i pozwoliłam jej mówić.
- Pamiętacie jak dwa tygodnie temu wysłałyśmy zgłoszenie do firmy fotograficznej, która zatrudnia młodych fotografów i grafików? - zapytała
- No tak i co z tym jest związane ? - zapytała Natt
- To, że dostałyśmy odpowiedz, przyjęli nas mamy naszą wymarzoną pracę - powiedziała a my zaczęłyśmy cieszyć się jak głupie.
- Ale jest jeszcze jedna sprawa - dodała - mamy być tam za trzy godziny, żeby omówić szczegóły z naszym nowym szefem.
Szybko pobiegłyśmy się przebrać, zjadłyśmy śniadanie i pojechałyśmy do studia.
* 2h później *
Właśnie czekałyśmy na Paula bo tak nazywa się nasz nowy szef. Siedziałyśmy tak na całkiem miękkiej kanapie, gdy nagle zza dużych i ciężkich drewnianych drzwi wyszedł mężczyzna o ciepłym wyrazie twarzy. Podszedł do nas
- Witam nazywam się Paul Higgius , jestem waszym nowym szefem - miał dość gruby głos przez co na moment oniemiałam.
Przedstawiłyśmy się kolejno a on ciągnął dalej.
- Bardzo się cieszę, że jesteście dostępne na wyłączność - mówił dalej - będziecie musiały jeździć w trasy z zespołem, bo wiadomo potrzebne są zdjęcia w różnych scenach
- Jasne nie ma sprawy - odpowiedziałyśmy i poszłyśmy poznać zespół z którym miałyśmy pracować
* Z perspektywy Natt *
Po rozmowie z Paulem poszłyśmy poznać zespół. Gdy weszłam do sali myślałam, że oszaleje. Miałyśmy pracować z One Direction. Z jednej strony cieszyłam się, bo bardzo ich polubiłam. Z drugiej za to był Harry. No dobra dam radę. Będzie zajebiście. Chłopcy, gdy nas zobaczyli zdziwili się.
- Hej dziewczyny, co wy tu robicie ? - zapytał Louis jedząc swoją marchewkę. Zaraz czekaj co ?? Skąd on wziął tą marchewkę ? Dobra mniejsza z tym.
- A co nie cieszycie się, że nas widzicie - odpowiedziała Beata.
Chłopcy postanowili naprawić swój błąd i nas przytulili. Przytuliłam się do każdego ale od Harry'ego się odsunęłam. Miałam straszną ochotę to zrobić i go pocałować, ale ja nie jestem łatwa. Co to to nie. Jak już powiedziałam musi zasłużyć.
- Będziemy z wami pracować - powiedziała Ada  - Natt będzie fotografem ja jej asystentką a Beti jest grafikiem, będzie sprawiała, że będziecie wyglądali jeszcze bardziej bosko niż teraz.
Chłopcy od razu się ucieszyli. Było mi bardzo miło bo widać, że nas polubili. No ja ich z resztą też, tak samo jak dziewczyny.
- W sumie to na dzisiaj kończymy pracę - odparł Zayn - ale może spotkamy się wieczorem i obejrzymy jakiś film?
- Jasne to może u nas - powiedziała Beata
- No to widzimy się o 19 - tym razem powiedział Niall uśmiechając się do Ady.
Już wcześniej z Beatą przeczuwałyśmy, że coś może z tego będzie.
- Do miłego zobaczenia - powiedział Harry ukazując przy tym szereg śnieżnobiałych zębów i te jego przecudne dołeczki.
- No ja nie wiem to się okaże - prychnęłam i wyszłam ze studnia.
* Z perspektywy Beaty *
No to jedziemy do domu żeby wszystko przygotować. Chłopcy przyjeżdżają do nas obejrzeć film, cieszę sie bo bardzo ich polubiłam. Chwilę jeszcze pogadałyśmy z dziewczynami i poszłam przygotować przekąski. Wszystko gotowe teraz wystarczy czekać na chłopców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz